Warszawa, ulica Senatorska 11

Wśród turystów spod znaku PTTK jedno z najważniejszych miejsc w Warszawie. Pod tym adresem mieści się biuro Zarządu Głównego PTTK, Głównej Komisji Rewizyjnej PTTK oraz Głównego Sądu Koleżeńskiego PTTK. Centrum turystyczno-krajoznawczego życia. Budynek w którym mieści się siedziba PTTK zwany jest Pałacem Małachowskich.

We foyer sali konferencyjnej na pierwszym piętrze prezentowane są liczne wystawy, w sali konferencyjnej odbywają się spotkania i narady podczas, których podejmowane są ważne decyzje dotyczące nie tylko turystów i krajoznawców spod znaku PTTK.
Również na pierwszym piętrze swoje pokoje ma Zarząd Główny PTTK, Główna Komisja Rewizyjna PTTK czy też Główny Sąd Koleżeński PTTK.

Na drugim piętrze w części biurowej przygotowywane są liczne inicjatywy programowe, toczy się tam gwar codziennego turystyczno-krajoznawczego życia, poruszane są sprawy ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizacji.

Będąc w Warszawie i spacerując po starówce trafiam zwykle pod ten właśnie adres z sympatii. Zastanawiało mnie zawsze jakie tajemnice kryją pałacowe mury. Sprawdźmy wspólnie, co „powie” historia o tym niezwykłym miejscu.

Budowlę w stylu późnego baroku wykonano najprawdopodobniej wg projektu Jakuba Fontany. Wspomnieć należy że, sam budynek posiada burzliwą historię pełną zwrotów akcji. Trzeba pamiętać, że w tamtych odległych dla nas czasach czymś normalnym było przebudowywanie istniejących budynków wedle nowych trendów w architekturze czy burzenie budowli w celu budowy od podstaw zupełnie nowych założeń.

Przenieśmy się w czasie. Jest mniej więcej połowa XVIII wieku, rok 1750. Na działce pomiędzy ulicami Senatorską i Krakowskim Przedmieściem nowy właściciel Jan Małachowski postanawia wybudować swoją rezydencję. Jan Małachowski pełnił wtedy zaszczytną rolę Kanclerza Wielkiego Koronnego. Podstawą nowego założenia staje się pałac Józefa Benedykta Loupina – Burmistrza Starej Warszawy. 
Pałac przybiera formę dwupiętrowej bryły, nakrytej czterospadowym dachem. Fasada skierowana była w stronę Krakowskiego Przedmieścia(!) od głównego budynku odchodziły dwa boczne skrzydła (dziś nie istniejące), całość założenia dopełniały dwie monumentalne bramy powstałe na miejscu rozebranej kamienicy (dziś nie istniejące). Pałac od ulicy Senatorskiej posiadał w części poddasza jednokondygnacyjną trójosiową nadbudówkę zwieńczoną trójkątnym frontonem.

Syn Jana, Mikołaj sprzedaje jednak w roku 1784, posiadłość stworzoną przez ojca, w skład której wchodzi także pałac. Całość wykupuje spółka handlowa Braci Reosler’a i Hurtig’a. Właściciele podejmują decyzje o rozbiórce bocznych skrzydeł pałacu, bram. Od strony Krakowskiego Przedmieścia powstaje 3 piętrowa kamienica (zwana Kamienicą Roeslerów i Hurtiga –zachowana do dziś na rogu ul Miodowej i Krakowskiego Przedmieścia) połączono ją z pałacem dwoma dwupiętrowymi oficynami. Reprezentacyjna fasada pałacu możliwa była do obejrzenia tylko z trójkątnego podwórza(!) pałac stracił reprezentacyjny charakter i pełnił rolę czynszowej kamienicy.

W czasach, o których wspominam nie istniała ulica Miodowa(!) powstała w latach 1886-88 przebito ją kosztem Dworu pod Gwiazdą, który przylegał do pałacu i kamienic sąsiadujących z kamienica Roeslera i Hurtiga. Wtedy pałac od strony ulicy Miodowej otrzymał pięcioosiową elewację (piątą oś stanowił łącznik pomiędzy pałacem, a oficyną kamienicy Roeslerów) bardzo podobną do tej od strony ulicy Senatorskiej.

Czasy II Wojny Światowej nie obyły się z budynkiem łagodnie, zniszczony został w 1939 i 44 roku podobnie jak znaczna część Warszawy. Decyzja o odbudowie zapadła w kilka lat później, prace trwały w latach 1947-48. Projekt przygotował Zygmunt Stępiński. Zdecydowano wtedy o przywróceniu XVIII wiecznego wyglądu Pałacu. Rozebrano zniszczoną południową oficynę kamienicy Roeslerów przez co odsłonięto reprezentacyjną fasadę Pałacu, usunięto dobudowany łącznik pałacu z oficyną. Rozebrano znajdujące się na poddaszu prostokątne okienka zastępując je neobarokowymi lukarnami. W takiej formie budynek ukazuje się naszym oczom dziś podczas spacerów po warszawskiej starówce.

Można powiedzieć, że to nowy, ale stary zabytek warszawskiej architektury. Powojenne zniszczenia odbiły swoje piętno na wielu budynkach, które dziś budzą nasz podziw. Jak wyglądałoby dziś Serce Warszawy gdyby nie akacja jej odbudowy, prowadzona zaraz po wojnie? Pytanie to powraca do mnie zawsze, gdy spaceruje uliczkami warszawskiej starówki. Jak wyglądała ulica Senatorska przed 1939 rokiem? Jesteście ciekawi? Zapraszam do odkrywania piękna starych fotografii.

Pałac Małachowskich wczoraj i dziś  [klik]


Pomoce naukowe:
Krzysztof Jaszczyński, Pałac Małachowskich, akces 26.12.2010 http://www.warszawa1939.pl/index.php?r1=senatorska_11&r3=0
 

Odznaka Śladami Koziołka Matołka